Grupa młodzieżowa "Wtajemniczeni"

Uroczystość patronalna "Wtajemniczonych":

czuwanie wigilijne i odpust w kaplicy w Hryniewiczach Małych

    Wtajemniczeni rozpoczęli świętowanie patronalnej uroczystości wigilijną Mszą świętą o godz. 18.00. Następnie mieliśmy wspólną agapę przy grillu. o godz. 21.00 rozpoczęło się czuwanie, które miało dwie części: najpierw odmówiliśmy wigilijną Godzinę czytań z uroczystości Zesłania Ducha Świętego, potem przy wystawionym Najświętszym Skramencie śpiewaliśmy, rozważaliśmy Słowo Boże, słuchaliśmy świadectw działania Boga w życiu ludzi wierzących (jedne było na żywo) - jednym słowem bardzo gorliwie i dynamicznie modliliśmy się. Bardzo efektywnym momentem czuwania było zasypanie kadzidła, które zebraliśmy od obecnych jako symbol ich modlitw i oddania Bogu. Poniżej kilka refleksji od Wtajemniczonych:

     Wczoraj mogłam się przede wszystkim wyciszyć i znaleźć czas na rozmowę z Bogiem. A świadectwa – w szczególności świadectwo Kasi, bardzo mnie utwierdziły w przekonaniu, że trzeba po prostu zaufać Bogu i wierzyć, a On na pewno wysłucha naszych modlitw. 

     Dobrze spędzony czas, pozwolił na spokojną rozmowę z Bogiem i dużo wniosków i przemyśleń. 

        Wczorajsze czuwanie było bardzo ładne. Idąc na nie miałam trzy główne intencje, w których się modlę. Więc jak wrzucałam kadzidło to pomyślałam że się zgadza. Dobrze mi się modliło i ucieszyłam się że był ten czas milczenia. 

       Od ostatniego czuwania tj. Nocy Zmartwychwstania Pańskiego moje baterie już się rozładowały. Potrzebowałem tego. Poszczególne rozważania uświadomiły mi niektóre prawdy wiary. 

         Fragmenty Pisma Świętego, rozważania, świadectwo, adoracja Najświętszego Sakramentu… to wszystko pomogło oddać nasze troski Jezusowi. Poprzez kolejne etapy np. uwielbienie, prośby, mogliśmy skierować naszą uwagę na Ducha Świętego i popatrzeć na nasze życie. A w efekcie pozwoliło po prostu zakończyć czuwanie z radością serca. Poprzez niedzielną Eucharystię mogliśmy przypomnieć sobie Zesłanie Ducha Świętego i to, co On nam daje. Oddawaliśmy cześć Duchowi Świętemu w dzień patronalnego święta naszej grupy Wtajemniczonych. To wszystko na chwałę Pana. Alleluja! 

        Jak zwykle czuwanie świetne. Co prawda nie było mnie na nim długo ale podobało mi się. Lubię ciszę, dobrze jest się wtedy skupić. Najbardziej podobały mi się fragmenty „rzucone” w tą ciszę. Dawały sporo do myślenia. Nawet wracając do domu nad nimi myślałam. 

      Bardzo fajna atmosfera była na czuwaniu, dużo uśmiechu, był i moment wzruszenia po świadectwie. Pieśni i czytania trafiały do serca no i po prostu czuło się Ducha Świętego. 

        Sobotnia adoracja była dla mnie czasem spotkania Boga, który przemówił do mnie przede wszystkim w ciszy. Wszystkie kroki adoracji pozwoliły mi na rozważanie Jego szczególnej obecności w Najświętszym Sakramencie. Świadectwo, które usłyszeliśmy, ukazało mi Bożą obecność w naszej codzienności. 

         W mojej pamięci zostanie to czuwanie. Wieczór pełen radości, uśmiechu. Mam nadzieję, że mój duch będzie się radował i że dary Ducha Świętego będą spływać na mnie i na wszystkich. 

     Głównym punktem naszego świętowania był jednak odpust ku czci Ducha Świętego Pocieszyciela - takiego Patrona otrzymała kaplica w Hryniewiczach Małych. Czynnie włączyliśmy się w przeżywanie tej uroczystości poprzez obstawienie czytań, asysty liturgicznej, udział w procesji i co najważniejsze poprzez animację muzyczną. Liturgii przewodniczył ks. Tadeusz Syczewski, Wikariusz Generalny i Rektor naszego seminarium ku większej chwale Boga!

Pielgrzymka - Majówka do Hryniewicz Małych

     W ramach przygotowania do Uroczystości Zesłania Ducha Świętego i oczywiście do ŚDM, 25 -  osobowa grupa młodych ludzi wyruszyła w pierwszą sobotę miesiąca, 07.05.2016 r., ok. godz. 10.00, w pielgrzymko - majówkę do kaplicy w Hryniewiczach Małych p.w. Ducha Świętego Pocieszyciela, którego czczą Wtajemniczeni.

     Gościliśmy również grupę młodzieży z Hajnówki wraz z ich duszpasterzami: ks. Łukaszem Suszko i ks. Pawłem Hryniewickim. Towarzyszyły nam również dwie Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus.

     Pogodę mieliśmy piękną i sprzyjającą do pokonania tam i z powrotem 20 kilometrów. Podczas drogi śpiewaliśmy, modliliśmy się, słuchaliśmy konferencji ks. Łukasza, i generalnie dobrze się bawiliśmy.

     Po przyjściu na miejsce rozpoczęła się Msza święta wotywna o Duchu Świętym; następnie odprawiliśmy drugi dzień nowenny przed Zesłaniem Ducha Świętego, po czym w procesji ruszyliśmy do małej kapliczki ze śpiewem litanii loretańskiej.

     Kolejny punkt programu to posiłek - jak na majówkę przystało było to ognisko, przy którym towarzyszyli nam, podobnie jak w części modlitewnej, mieszkańcy Hryniewicz. O godzinie 15.00 wyruszyliśmy w drogę powrotną do Bielska Podlaskiego.